ja i moje hobby

O mnie

Ja
Piotr D.

Wiek: 25
Hobby: IT, DIY, rower, działka
XMPP: piotrek[na]pioder.pl
Email: piotrek[na]pioder.pl
GG: 6802998

Kalendarz

« Wrzesień 2018 »
P W S C P S N
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Rower

Dystans w sezonie:
  • 2008 - 336 km
  • 2009 - 949,4 km
  • 2010 - 1141,8 km
  • 2011 - 2224,1 km
  • 2012 - 1779,9 km
  • 2013 - 1155,3 km
  • 2014 - 1355,5 km
  • 2015 - 4518,1 km
  • 2016 - 4050,9 km
  • 2017 - 3637,5 km
  • 2018 - 2433,8 km (13.09)

Rekordy:
  • MXS: 74,2 km/h (8.04.18)
  • DST: 304,6 km (31.05.18)
  • AVS: 25,2 km/h (28.05.18)

GPSies

Grupa Turystyki Rowerowej Politechniki Krakowskiej

Styl

Subskrypcja

RSS Articles
RSS Comments

Licznik odwiedzin

96701

W drugą stronę

Kategoria: Rower '13
Wysłano: 19.08.2013 21:00

Siema!
Stwierdziliśmy z Mnichem że warto pojechać na wycieczkę w okolicach 50 kilometrów. Zaproponowałem mu trasę z ostatniego wypadu z Żanetą, tyle, że w drugą stronę z niewielką modyfikacją :p
Wyruszyliśmy z domu tuż przed siedemnastą, kierując się w stronę Medyki. Oczywiście odbijamy w lewo i docieramy do wioski.
Pierwszy postój zaplanowany był na przystanku autobusowym, ale zatrzymaliśmy się na poboczu naprzeciwko. Szybki odpoczynek i ruszamy dalej.
http://blog.pioder.pl/upload/20130819_01.jpg
Postój w Medyce
Przejeżdżamy Torki, Leszno i Nakło, zatrzymując się pod sklepem. Uzupełniliśmy deficyt wody i mkniemy dalej.
Znalazłem miejsce, w którym skręcaliśmy z Żanetą wieczorem. Dalej mijając stare zabudowania PGR-owskie (które straszą niczym Czarnobyl) przemieszczaliśmy się w stronę Chałupek Dusowskich. Najgorsze były płyty betonowe, jazda do nich nie należała do przyjemności.
W końcu żwir. Od razu lepiej :) Po lewej stronie jakaś żwirownia.
http://blog.pioder.pl/upload/20130819_08.jpg
Żwirownia
Przed nami kawałek szerokiej drogi, która była bezpośrednio przed Chałupkami.
Wioska wydawała się być dziwnym miejscem. Z dala od innych skupisk ludzi (sześć kilometrów), mieszkańcy patrzyli się na nas nieufnie i czuło się nieprzyjemną atmosferę.
Wyjechaliśmy. Po prawej tuż przed kładką był stary cmentarz ukraiński, którego nie byłem w stanie zobaczyć poprzednim razem :D
Jesteśmy na kładce. Oczywiście czas na pamiątkowe fotki :cool:
http://blog.pioder.pl/upload/20130819_18.jpg
Mnichu na kładce
Przejechaliśmy. W Nizinach mkniemy do głównej, a następnie w stronę Buszkowic. W międzyczasie krótka przerwa pod miejscowym sklepem.
W Wyszatycach wyprzedzamy dwie dziewczyny jadące na damkach. O mały włos nie wjechały w siebie :lol: Jednak chciały się pokazać (popisać?) i przegoniły nas cały czas się oddalając :p
http://blog.pioder.pl/upload/20130819_24.jpg
Przed Wyszatycami
My swoim tempem jedziemy spokojnie, bez pośpiechu. Na dłuższą metę ta sytuacja nie była dla nas komfortowa, dlatego też postanowiliśmy odzyskać pozycję. Atakujemy. :D
Trzydzieści kilka kilometrów na liczniku, a tu nagle zakręt. Skończyło się to na szczęście tylko na wymijaniu na grubość lakieru samochodu z naprzeciwka.
Jechaliśmy już z przodu, dziewczyny kręciły ile sił w nogach, ale nie dały rady :D Uciekliśmy im do Bolestraszyc na taką odległość, że zniknęły z naszego pola widzenia.
Ustabilizowaliśmy tempo, poruszamy się jak na całej trasie. Wjechaliśmy do miasta i okazało się, że nie będzie 50 kilometrów. Przedłużyliśmy wycieczkę przejeżdżając jeszcze przez wybrzeże JP II. Później Grunwaldzką i przez most, a na Jagiellońskiej każdy pojechał w swoją stronę.

Statystyki trasy
DST: 50,383 km
MXS: 41,2 km/h
AVS: 20,6 km/h
TM: 2:26 h



Pozdrowienia dla dziewczyn, które chciały się popisać :p i Mnicha :)
Link Komentarze (0)


Komentarz postu
Nazwa
E-mail
Strona domowa
Komentarz
Jeżeli chcesz kontynuować, przepisz kod z obrazka.


Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Cytowanie wypowiedzi oraz kopiowanie zdjęć z bloga bez informacji o źródle surowo zabronione!
Lokalny czas: 20.09.2018 00:56 GMT+1

Powered by sBLOG © 2006 Servous
Theme & mods: 2008-2017 © PioDer