ja i moje hobby

O mnie

Ja
Piotr D.

Wiek: 27
Hobby: IT, DIY, rower, działka
XMPP: piotrek[na]pioder.pl
Email: piotrek[na]pioder.pl
GG: 6802998

Kalendarz

« Maj 2022 »
P W S C P S N
1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31

Rower

Dystans w sezonie:
  • 2008 - 336 km
  • 2009 - 949,4 km
  • 2010 - 1141,8 km
  • 2011 - 2224,1 km
  • 2012 - 1779,9 km
  • 2013 - 1155,3 km
  • 2014 - 1355,5 km
  • 2015 - 4518,1 km
  • 2016 - 4050,9 km
  • 2017 - 3637,5 km
  • 2018 - 2661,3 km
  • 2019 - 2190 km
  • 2020 - 2327,9 km

Rekordy:
  • MXS: 74,2 km/h (8.04.18)
  • DST: 304,6 km (31.05.18)
  • AVS: 25,2 km/h (28.05.18)

GPSies

Grupa Turystyki Rowerowej Politechniki Krakowskiej

Styl

Subskrypcja

RSS Articles
RSS Comments

Licznik odwiedzin

170673

Ku zachodowi słońca

Kategoria: Rower '12
Wysłano: 18.09.2012 16:34

Wczoraj wzięło mnie coś na wycieczkę. Nie miałem humoru. Pojechałem na Zielonkę.
Najpierw Przemysława wjechałem na Zniesienie. Tam krótka przerwa i podziwianie miasta. W tym nowego mostu.
http://blog.pioder.pl/upload/17092012083.jpg
Ze Zniesienia
Dalej kierowałem się na zachód przez Zielonkę i do lasu. Przy rozwidleniu dróg skierowałem się w stronę Grochowiec - tak jak wiele lat temu szedłem pieszo. Troszkę się pogubiłem na dalszym odcinku, ale z GPS'em las nie jest straszny. Na wiosce spotkałem jakiegoś mieszkańca co chciał sobie pogadać. Zrobiłem sobie przerwę.
http://blog.pioder.pl/upload/17092012095.jpg
W lesie na rozwidleniu dróg
Pożegnałem go i ruszyłem dalej. Mknąłem w kierunku Fredropola. Za Kniażycami odbiłem w lewo, prosto do Darowic. Tam delikatnie pomyliłem drogę, ale bez komplikacji. Jadę w stronę Kupiatycz.
http://blog.pioder.pl/upload/17092012098.jpg
Prosto przed siebie
Dalej przez wioskę i aż do Hermanowic. Postanowiłem nie kończyć na tym odcinku wycieczki. Ruszyłem w kierunku Złotej Góry. Kawałek przez wieś, później koło cmentarza, drogą polną, przez kładkę i byłem w Rożubowicach - po drugiej stronie Wiaru. Zostało mi kilkaset metrów asfaltem i byłem u podnóża wzgórza. Postanowiłem wyjechać.
Jak to zrobiłem - nie wiem. Mimo, że mam opony do asfaltu, a droga polna (nieubita) pełna była kolein udało mi się wyjechać aż pod kamień symbolizujący najwyższy punkt wzniesienia. Siadłem, obserwowałem zachód słońca i rozmyślałem...
http://blog.pioder.pl/upload/17092012109.jpg
Zachód słońca z najwyższego miejsca Złotej Góry
Czas było się zbierać i wracałem przez Łuczyce oraz Krówniki do Przemyśla. Zanim dotarłem zastała mnie noc. Chyba już więcej sobie raczej w tym sezonie nie pojeżdżę.

Statystyki trasy
DST: 36,750 km
MXS: 37,5 km/h
AVS: 15,5 km/h
TM: 2:22 h

Link Komentarze (0)


Komentarz postu
Nazwa
E-mail
Strona domowa
Komentarz
Jeżeli chcesz kontynuować, przepisz kod z obrazka.


Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Cytowanie wypowiedzi oraz kopiowanie zdjęć z bloga bez informacji o źródle surowo zabronione!
Lokalny czas: 28.05.2022 06:59 GMT+1

Powered by sBLOG © 2006 Servous
Theme & mods: 2008-2017 © PioDer