ja i moje hobby

O mnie

Ja
Piotr D.

Wiek: 26
Hobby: IT, DIY, rower, działka
XMPP: piotrek[na]pioder.pl
Email: piotrek[na]pioder.pl
GG: 6802998

Kalendarz

« Maj 2019 »
P W S C P S N
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31

Rower

Dystans w sezonie:
  • 2008 - 336 km
  • 2009 - 949,4 km
  • 2010 - 1141,8 km
  • 2011 - 2224,1 km
  • 2012 - 1779,9 km
  • 2013 - 1155,3 km
  • 2014 - 1355,5 km
  • 2015 - 4518,1 km
  • 2016 - 4050,9 km
  • 2017 - 3637,5 km
  • 2018 - 2661,3 km
  • 2019 - 415 km (10.04)

Rekordy:
  • MXS: 74,2 km/h (8.04.18)
  • DST: 304,6 km (31.05.18)
  • AVS: 25,2 km/h (28.05.18)

GPSies

Grupa Turystyki Rowerowej Politechniki Krakowskiej

Styl

Subskrypcja

RSS Articles
RSS Comments

Licznik odwiedzin

104078

Majówka w Rumunii - dzień 1

Kategoria: Wycieczki
Wysłano: 28.04.2018 22:59, Edytowany: 06.01.2019 20:18

Cześć!
Od razu z góry przepraszam za tak długą zwłokę w pisaniu i dodawaniu nowych postów. Częściowo wynikało to z tego, że nie miałem kompletnie weny na zmontowanie materiału wideo (i po obrobieniu bieżących filmów oraz wrzuceniu rezygnuję z tej formy przekazu), a po części z innych powodów, ale to w dalszych wpisach. Chciałbym nadrobić wszystkie wpisy lub choćby te dla mnie najważniejsze. Brak notatek nie oznacza że nic w moim życiu się nie działo, wręcz przeciwnie. No to zaczynamy :cool:

Dzień pierwszy - 28.04.2018
Przed siódmą przyjechał do mnie Radogost i załadowaliśmy mój rower na dach. Po chwili dojechał pierwszy Tomek (zwany dalej Stivi) i w trójkę pojechaliśmy po drugiego Tomka (a.k.a Didżej). Jest komplet no to w drogę!
http://blog.pioder.pl/upload/20180428_072435.jpg
Pogoda nam sprzyjała, trasa długa i już od samego początku przygodowa. Mechanik Radogosta w Nowym Sączu stwierdził, że turbo niedomaga. W związku z tym, ze stu czterdziestu koni pod maską zostało nam około sześćdziesięciu. Cztery osoby w aucie, trzy rowery na dachu, jeden rower na klapie. Auto "nie jechało". Na szczęście opatentowaliśmy ponowienie pracy turbosprężarki poprzez zgaszenie silnika i odpalenie go w trakcie jazdy (trochę niebezpieczny manewr, zwłaszcza w nocy, ale przynajmniej na chwilę wracała moc). Pierwszy długi przystanek zrobiliśmy w węgierskim Tokaju i nabyliśmy asortyment typowy dla tego regionu - dużo wina :lol: Próbowaliśmy jeszcze dostać się do centrum, ale wejście płatne i to nie mało, w końcu odpuściliśmy i ruszyliśmy dalej.
http://blog.pioder.pl/upload/20180428_143210.jpg
Uradowani, trochę wymęczeni mnkęliśmy ku Rumunii. Ostatni raz byłem 9 lat temu i już nie mogłem się doczekać! Po przekroczeniu granicy przed nami ukazał się inny świat. Niby Europa, a jednak egzotyka. A te dachy. Rumunii (i Cyganie) mają wyobraźnię.
http://blog.pioder.pl/upload/20180428_181012.jpg
Dotarliśmy do Sapanty w okręgu Marmarosz. Miejscowość słynie z Wesołego Cmentarza wokół cerkwi. Na tablicach nagrobnych wymalowane są scenki z życia zmarłych, opatrzone, często żartobliwym opisem.
http://blog.pioder.pl/upload/20180428_190612.jpg
Na koniec dnia znaleźliśmy miejsce naszego pierwszego biwakowania na dziko. Trochę na odludziu, natomiast widać, że to imprezownia lokalsów - ażurowana dacza z miejscem na ognisko, rano nawet zauważyliśmy że jest źródełko z zamontowanym kranem (albo tak to wyglądało). Rewelacja!
http://blog.pioder.pl/upload/20180429_073908.jpg

cdn.
Link Komentarze (0)



Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Cytowanie wypowiedzi oraz kopiowanie zdjęć z bloga bez informacji o źródle surowo zabronione!
Lokalny czas: 27.05.2019 01:36 GMT+1

Powered by sBLOG © 2006 Servous
Theme & mods: 2008-2017 © PioDer