ja i moje hobby

O mnie

Ja
Piotr D.

Wiek: 26
Hobby: IT, DIY, rower, działka
XMPP: piotrek[na]pioder.pl
Email: piotrek[na]pioder.pl
GG: 6802998

Kalendarz

« Październik 2019 »
P W S C P S N
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Rower

Dystans w sezonie:
  • 2008 - 336 km
  • 2009 - 949,4 km
  • 2010 - 1141,8 km
  • 2011 - 2224,1 km
  • 2012 - 1779,9 km
  • 2013 - 1155,3 km
  • 2014 - 1355,5 km
  • 2015 - 4518,1 km
  • 2016 - 4050,9 km
  • 2017 - 3637,5 km
  • 2018 - 2661,3 km
  • 2019 - 2156,3 km (13.09)

Rekordy:
  • MXS: 74,2 km/h (8.04.18)
  • DST: 304,6 km (31.05.18)
  • AVS: 25,2 km/h (28.05.18)

GPSies

Grupa Turystyki Rowerowej Politechniki Krakowskiej

Styl

Subskrypcja

RSS Articles
RSS Comments

Licznik odwiedzin

113238

Trzy Forty

Kategoria: Rower '14
Wysłano: 01.08.2014 15:04, Edytowany: 11.08.2014 22:18

Ave!
Z okazji przyjazdu rodzinki ze Śląska postanowiliśmy się wybrać na wycieczkę rowerową. Wybór padł na forty.
Pojechaliśmy normalną droga, tj. krajową dwudziestką ósemką i w Hurku skręciliśmy w prawo. Pierwszym celem był fort Borek.
Mimo, że miasto hucznie obchodziło stulecie walk o Twierdzę to fort zarośnięty! Musieliśmy się przedzierać ścieżkami wydeptanymi przez poprzednich zwiedzających.
Po przerwie udaliśmy się skrótową drogą na Salis-Soglio. Tam sytuacja była nieco lepsza gdyż akurat kręcono dronem filmy na forcie i pewnie dlatego go częściowo wykosili...
http://blog.pioder.pl/upload/20140730_01.jpg
Rowery na dziedzińcu fortu
Jedziemy dalej. Robimy przerwę pod sklepem w Siedliskach. Zaczyna padać. Pojechaliśmy kawałek i postanowiliśmy przeczekać w wiacie przystanku autobusowego. Na nasze szczęście po kilkunastu minutach przestało padać i mogliśmy mknąć dalej.
W Łuczycach wybrałem drogę na fort czarnym szlakiem, co było złą decyzją. Straszne chaszcze, ekipa pogryziona przez bąki i trochę poharatana od krzaków. Nie dane było nam zwiedzanie ze względu na to, iż Fort III również był zarośnięty :mad: Wyczerpani przedzieraniem się robimy przerwę, a później zjeżdżamy już drogą forteczną.
Ostatnim punktem wycieczki była Złota Góra, z której są świetne widoki na okolicę. Też droga zarośnięta, ale nie aż tak mocno jak szlak pod fortem. Mi udało się wyjechać aż pod najwyższe miejsce :cool:

Wracamy. Obraliśmy drogę przez kładkę, Stanisławczyk i wojewódzką 885-tką dotarliśmy do Przemyśla. Mimo zmęczenia trudniejszymi elementami trasy, jak i upałem pewnie wszyscy będą wspominać tą krótką krajoznawczą wycieczkę :)

Statystyki trasy
DST: 40,696 km
MXS: 49,9 km/h
AVS: 15,7 km/h
TM: 2:35 h



Pozdrowienia dla Marysi i Radka :cool:
Link Komentarze (2)


15.08.2014 22:26
:)
15.08.2014 18:56
"ekipa pogryziona przez bąki i trochę poharatana od krzaków"... taaa... do dzisiaj mamy szramy i blizny (ʘ‿ʘ) Ale wycieczka przednia =)

Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Cytowanie wypowiedzi oraz kopiowanie zdjęć z bloga bez informacji o źródle surowo zabronione!
Lokalny czas: 20.10.2019 18:32 GMT+1

Powered by sBLOG © 2006 Servous
Theme & mods: 2008-2017 © PioDer