ja i moje hobby

O mnie

Ja
Piotr D.

Wiek: 27
Hobby: IT, DIY, rower, działka
XMPP: piotrek[na]pioder.pl
Email: piotrek[na]pioder.pl
GG: 6802998

Kalendarz

« Październik 2021 »
P W S C P S N
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Rower

Dystans w sezonie:
  • 2008 - 336 km
  • 2009 - 949,4 km
  • 2010 - 1141,8 km
  • 2011 - 2224,1 km
  • 2012 - 1779,9 km
  • 2013 - 1155,3 km
  • 2014 - 1355,5 km
  • 2015 - 4518,1 km
  • 2016 - 4050,9 km
  • 2017 - 3637,5 km
  • 2018 - 2661,3 km
  • 2019 - 2190 km
  • 2020 - 2327,9 km

Rekordy:
  • MXS: 74,2 km/h (8.04.18)
  • DST: 304,6 km (31.05.18)
  • AVS: 25,2 km/h (28.05.18)

GPSies

Grupa Turystyki Rowerowej Politechniki Krakowskiej

Styl

Subskrypcja

RSS Articles
RSS Comments

Licznik odwiedzin

161579

Ostatni wypad

Kategoria: Rower '13
Wysłano: 25.09.2013 22:42, Edytowany: 31.12.2013 00:19

Cześć!
Sorry za opóźnienie notki, ale czasu mało i nie ma kiedy coś napisać. Wpis leży kilka miesięcy, a postępu żadnego.
Myśliśmy w planie z kuzynką wybrać się na objazdówkę fortową - Borek, Salis, Jaksmanice oraz Łuczyce. Niestety, pogoda nam nie pozwoliła na wypad w tym roku :(
Dzisiaj był dość dobry dzień, więc razem z Adrianem postanowiliśmy pojechać w celu rozeznania terenu. Pominęliśmy Borek (znany), a skupiliśmy się na Forcie I. Byłem tam dawno, więc wypada odświeżyć pamięć i pozwiedzać jeszcze raz.
Jechaliśmy normalną trasą, tj. w stronę Medyki. W Hurku w prawo, w stronę Siedlisk. Później podjazd, kilka zakrętów, troszkę drogi i jesteśmy już w rezerwacie przez fortem - "Skarpa Jaksmanicka", legowisko Żołny (ptak). Widoki - aż dech w piersi zapiera. Zresztą, sami zobaczcie:

Było dość stromo, ale bezpiecznie wróciliśmy na rowerki i pomknęliśmy w stronę Salisa. Relację z eksploracji możecie obejrzeć poniżej:

Stwierdziliśmy, że czas spadać. Spokojnie dojechaliśmy do Jaksmanic, a tam odbiliśmy na drogę polną w stronę fortu II.
Minęliśmy fort, stwierdziliśmy, że zostawimy sobie tą atrakcję na przyszły rok :cool: W drodze zaciekawiła nas pewna kapliczka:

Później droga była prosta. Objechaliśmy fort Łuczyce od strony wschodniej i wśród pól kierowaliśmy się w stronę Rożubowic.
Niestety, ale od opadów droga błotnista. O ile w suche lato przejazd byłby OK, to teraz trzeba było uciekać na boki (nie lubię syfu na rowerze). Trochę wyboi, zakrętów, szybki zjazd i już jesteśmy na asfalcie :cool:
Powrót standardowy, przez Krówniki. To raczej ostatnia trasa tego sezonu, więcej nie będę w stanie wykręcić, tym bardziej, że zaczyna się rok akademicki. Trzeba przejechać ją jeszcze raz w piękną pogodę i pełny wariant :) Zaś zwiedzanie fortu I polecam wszystkim :cool:

Statystyki trasy
DST: 29,435 km
MXS: 39,6 km/h
AVS: 17,2 km/h
TM: 1:42 h



Podziękowania dla Adriana za filmiki :)
Link Komentarze (0)



Powered by sBLOG XHTML 1.0 Strict PHP CSS
Cytowanie wypowiedzi oraz kopiowanie zdjęć z bloga bez informacji o źródle surowo zabronione!
Lokalny czas: 18.10.2021 22:32 GMT+1

Powered by sBLOG © 2006 Servous
Theme & mods: 2008-2017 © PioDer